O nas
Jedna bacówka, kilka receptur i zasada, której nie zmieniamy: ser robi się powoli.
Zaczęło się od uporu, nie od biznesplanu
Kruca Zeks powstało dlatego, że coraz trudniej było kupić ser, który smakuje tak, jak powinien. Zamiast szukać dalej, wróciliśmy do źródła – do bacówki, drewnianych form i dymu ze świerku. Pierwsze sery robiliśmy dla siebie i rodziny. Potem zaczęli pytać sąsiedzi, potem znajomi znajomych, a w końcu ludzie z drugiego końca Polski.
Dziś wysyłamy sery w całym kraju, ale nic poza tym się nie zmieniło. Nadal robimy je w małych partiach, nadal odbieramy mleko od tych samych hodowców i nadal każdy ser przechodzi przez ręce, a nie przez taśmę.
Cztery rzeczy, na które nie idziemy na skróty
Mleko
Tylko od stałych hodowców, których znamy osobiście. Owce wypasane na halach, bez pasz przemysłowych.
Ręczna robota
Odciąganie, wygniatanie i formowanie robimy ręcznie. Dlatego każdy ser jest trochę inny.
Prawdziwy dym
Wędzimy świerkowym drewnem przez kilka dni. Bez aromatów dymnych i bez skracania czasu.
Małe partie
Nie produkujemy na zapas. Jeśli czegoś nie ma w sklepie, znaczy że jeszcze dojrzewa.
Miejsce, w którym wszystko się dzieje
Bacówka to nie skansen – to działający warsztat. Kocioł, drewniane cebrzyki, formy i wędzarnia. Sprzęt jest prosty, bo prostota tu wystarcza. Cała reszta to czas i uwaga, których nie da się niczym zastąpić.
Jeśli będziesz w okolicy, napisz wcześniej – chętnie pokażemy, jak powstaje ser, który potem trafia do Twojej paczki.
Spróbuj i oceń sam
Najlepszy sposób, żeby sprawdzić, czy warto – zamówić mały zestaw i porównać z tym, co znasz ze sklepu.